Zabawy

1. Polecane na oczepiny – chłopiec czy dziewczynka

Tej zabawy powinniście nie znać! Jednak skoro mówimy tu o planowaniu wesela to macie prawo wiedzieć wszystko. W zabawie bierze udział tylko Para Młoda. Młodzi siadają na 2 krzesłach odwróconych do siebie tyłem. W tym czasie orkiestra przygrywa krótkie melodie. Na znak wodzireja para odwraca się do siebie. Jeżeli para odwróci się w tą samą stronę – będzie chłopczyk. Jeżeli odwrócicie się inaczej – urodzi się wam dziewczynka. Zabawa trwa tak długo ile dzieci planują Pan Młody i Panna Młoda.

2. Polecane na oczepiny – butelka i długopis

W zabawie uczestniczy Para Młoda. Pan Młody ma zawiązane oczy. Do jego paska doczepia się sznureczek na końcu którego przywiązuje się długopis. Zadanie Panny Młodej polega na pokierowaniu mężem tak, aby ten trafił długopisem do postawionej na ziemi butelki.
Całość kwituje wodzirej: „Tak oto będzie wyglądała noc poślubna”.

3. Polecane na oczepiny – test zgodności

Sadzamy Parę Młodą na krzesłach obok siebie, ale oddzielamy ich tak, aby się nie widzieli i nie mogli się ze sobą komunikować. Rozdajemy parze ślubnej po 2 kartki z napisem „ja” i „on” (dla Panny Młodej) i „ja” i „ona” (dla Pana Młodego). Lista możliwych pytań:

  • kto pierwszy powiedział „kocham Cię”?
  • kto lepiej prowadzi samochód?
  • kto będzie trzymał kasę?
  • kto ma fajniejszych teściów?
  • kto pierwszy wyciąga rękę po kłótni?
  • kto pierwszy zasypia w łóżku?
  • kto pierwszy nawiązał znajomość?
  • kto będzie zmywał po posiłkach?
  • kto będzie rządził w sypialni?

Prowadzący zadaje pytania a Para Młoda podnosi karteczki odpowiadając tym samym na pytania.

4. Polecane na oczepiny – testy sprawnościowe

Test sprawnościowy dla Panny Młodej – Jajko
Pana Młody staje na krześle. Zadaniem Panny Młodej jest przemieszczenie surowego jajka przez nogawki Pana Młodego. Zaczyna od jednej nogawki, przemieszcza je do góry dochodząc aż do krocza Pana Młodego, a potem w dół drugą nogawką. Liczy się czas i styl. Zadanie zostaje wykonane jeżeli jajko nie pęknie. Warto mieć zapasowy strój!

Test sprawnościowy dla Pana Młodego
Panna Młoda staje na krześle. Pan Młody, z pomocą świadka zdejmuje krawat. Świadkowa zawiązuje go wysoko na udzie Panny Młodej. Następnie Panu Młodemu związuje się z tyłu ręce, a jego zadaniem jest rozwiązanie krawatu z uda żony (oczywiście bez użycia rąk).

5. Polecane na oczepiny – poznajmy się

Zabawa powstała z myślą o oczepinach. Jednak sugerujemy ją dla par, które mają duże poczucie humoru i nie zezłoszczą się na swoją drugą połowę za ewentualną pomyłkę. Gra sprawdza czy nowożeńcy dobrze poznali się w okresie narzeczeństwa. Po kolei, Panna Młoda oraz Pan Młody rozpoznają swoje połówki po wymienionej części ciała.

Panna Młoda szuka męża:
Pannie Młodej zawiązujemy oczy. Panowie razem z Panem Młodym siadają na krzesełkach w jednym rzędzie. Panna Młoda rozpoznaje swego męża zmysłem dotyku po wybranej części ciała. Najczęściej wybierane: kolano, nos, pępek, pośladki.

Pan Młody szuka żony:
Panu Młodemu zawiązujemy oczy. Panie razem z Panną Młodą siadają na krzesełkach w jednym rzędzie. Pan Młody rozpoznaje swoją żonę zmysłem dotyku po wybranej części ciała. Najczęściej wybierane: kolano, nos, uda.

6. Sznurek i taniec

Przyjemna zabawa połączona z tańcem. Potrzebujecie tylko liny o długości 4-5 metrów. Dwie osoby rozciągają sznurek w poprzek sali. Pary uczestniczące w zabawie tańczą, a ich zadaniem jest przechodzenie pod liną nie przerywając tańca. Pary przechodzą pod liną w miarę jednocześnie. Ważne by każda para przeszła pod sznurkiem tą samą ilość razy. W trakcie gry, 2 osoby trzymające sznurek z czasem obniżają wysokość sznurka, zwiększając przy tym poziom trudności. Odpadają pary, które przewrócą się lub dotkną sznurka. W trakcie przechodzenia pod sznurkiem pary muszą trzymać się blisko siebie.

7. Pociąg – jedna z najpopularniejszych zabaw ślubnych

Wodzirej zbiera maksymalną ilość gości. Goście ustawiają się w szeregu czyli wagonikach. Zalecane jest, aby w rolę maszynisty wcieliła się Panna Młoda. Mijając kolejnych gości łatwiej jej zachęcić gości, którzy jeszcze siedzą za stołem, zamiast stworzyć kolejny wagonik. Do zabawy warto wykorzystać atrybuty np.: kierownicę i gwizdek dla prowadzącego pociąg weselny.
Treść piosenki to oczywiście słynne: jedzie pociąg z daleka…
Uatrakcyjnieniem zabawy są stacje do, których dojeżdża pociąg. Wodzirej oznajmia w jakim kraju zatrzymał się pociąg a goście starają się odtańczyć narodowy taniec danego kraju (najczęściej nieudolnie). Kolejne stacje to:

  • Francja – kankan, kaczuchy
  • Rosja – kazaczok
  • Wiedeń – walc
  • Madryt – corrida
  • Praga – poleczka
  • Warszawa – polonez (z reguły na koniec)
8. Fanty – kreatywna zabawa weselna

Idealna ilość uczestników zabawy – od pięciu do dziesięciu. Z doświadczenia wiemy, że mężczyźni bardziej pasują do tej gry. Zadaniem graczy jest przynoszenie fantów wymienionych przez prowadzącego imprezę. Co może być fantem? Praktycznie wszystko. Zabawę zaczyna od najprostszych fantów: zapałki, zegarki, szminki, paski od spodni, buty, staniki, dzbany, marynarki, świece. Osoba, która ostatnia doniesie przedmiot, odpada z gry.
Gdy zmniejsza się liczba uczestników zabawy weselnej podnosimy poprzeczkę żądając coraz bardziej wyszukanych przedmiotów. Wodzirej wydaje polecenie przyniesienia: gaśnicy, największego garnka z kuchni, koła od samochodu, teścia (gdy zostały trzy osoby) i innych ciekawych atrybutów.
By zabawa miała swój punkt centralny, fanty powinny być znoszone w jedno miejsce np. na środek sali lub obok stołu Panny i Pana Młodego.
Zabawa wypada zwykle lepiej gdy mężczyźni kosztowali już weselnego alkoholu. Łatwiej przychodzi im śmiałość w zdobywaniu fantów, zwłaszcza gdy poziom trudności się zwiększa.

9. Gorące krzesła – bardzo popularna zabawa weselna

Powstało wiele odmian zabawy z krzesłami. Główne reguły pozostają jednak niezmienne.
Na środku sali ustawia się rząd krzeseł (np. 12: po 6 odwróconych do siebie tyłem, w 2 rzędach). Do zabawy zaprasza się od kilku do kilkunastu osób. Za każdym razem jest o jedno krzesło mniej niż uczestników zabawy. Odpada osoba, która nie zdąży zająć wolnego miejsca.

1 wersja: goście weselni chodzą wokół krzeseł; w momencie gdy muzyka przestaje grać jak najszybciej zajmują miejsca. Odpada osoba, która nie zdąży zająć wolnego miejsca.

2 wersja: uczestnicy mogą usiąść na krześle tylko wtedy gdy znajdą wymagany przedmiot. Wodzirej wymienia kolejne przedmioty, które należy przynieść przed zajęciem wolnego miejsca. Przedmioty zależą od fantazji prowadzącego zabawę weselną, mogą to być np.: krawaty, widelce, butelki po piwie i inne.

My ze swojej strony polecamy tą zabawę z nagrodą, którym jest super express do kawy, ufundowany oczywiście przez zespół, szczegółów do końca nie zdradzamy ale jest to bardzo fajna i widowiskowa zabawa z cenną nagrodą.

10. Świstaki

Tworzymy dwa zespoły po 4 osoby. Zbierzcie zespoły ze strony Pana Młodego i Panny Młodej by zaostrzyć rywalizację. W takim zestawieniu dużo łatwiej o doping dla uczestników zabawy weselnej.
Zespoły siadają naprzeciwko siebie (dwa rzędy po cztery krzesła). Wygrywa zespół, który pierwszy wykona zadanie. Zadania wykonywane są po kolei przez każdego z członków drużyny. Po wykonaniu zadania osoba daje sygnał koledze z drużyny, że ta może już zacząć swoje zadanie (klepiąc ją po plecach). Oto zadania:

  • Pierwsza osoba z każdej drużyny je banana. Gdy wykonana zadanie klepię osobę nr 2
  • Gość weselny nr 2 zjada 2 kawałki dużego ciasta
  • Gość weselny nr 3 pompuje balon tak, aby pękł
  • Gość weselny nr 4 ma oczywiście najtrudniejsze i najśmieszniejsze zadanie. Musi zjeść pół szklanki bułki tartej, a następnie…zagwizdać sto lat młodej parze. Pozornie zadanie wygląda na banalne, ale takie wcale nie jest. Dobra zabawa gwarantowana. Bułka tarta wysusza ślinę i przez około 2-3 minuty żaden mężczyzna nie będzie dał rady zagwizdać! Ważną rolę odgrywa prowadzący, który może wykorzystać pełen wachlarz komentarzy w stosunku do dorosłego pana, który nawet nie potrafi zagwizdać…

Kto pierwszy ten lepszy!

11. Hazardziści

Na weselu nie brakuje hazardzistów. Prowadzący zabawę proponuje grę ze stawką 100 zł i spośród gości wybiera dwóch ochotników. Są dwa etapy gry.

1 – w celu oswojenia uczestników ze stawką, wodzirej najpierw organizuje próbę. Na środku weselnej sali ustawiamy krzesło, a na nim kładziemy banknot 100 złotowy. Uczestnicy klękają po 2 stronach krzesła. Na znak prowadzącego zabawę dmuchają co sił w płucach by przedmuchać banknot na stronę przeciwnika.

2 – po próbie czas na grę o stawkę. Jednak delikatnie modyfikujemy zabawę. Uczestnikom zasłaniamy oczy czarnymi opaskami, a potem zamiast banknotu na krześle ustawiamy talerz z mąką. Budujemy atmosferę, a nieświadomi ochotnicy nabierają powietrza w płuca i na znak prowadzącego dmuchają co sił.

12. Taniec na gazecie – bardzo popularna zabawa weselna

Do zabawy zapraszamy od kilku do kilkunastu par. Każdej rozdajemy duży format rozłożonej gazety tej samej wielkości. Pary zaczynają tańczyć. Pary odpadają z gry, gdy wypadną poza swój kawałek gazety. Muzyka przygrywa różne melodie. Co jakiś czas składamy gazetę na pół podnosząc w ten sposób poziom trudności. Tańczymy do momentu aż na parkiecie zostanie 1 para na jak najmniejszym kawałku papieru. Zwycięzcy otrzymują gromkie brawa od pozostałych gości weselnych.

13. Taniec weselny inaczej – dyscypliny sportowe

Do zabawy zgłasza się klika par. Każda para losuję karteczkę, na których są wypisane różne dyscypliny sportowe. Zadaniem uczestników jest zaprezentowanie wybranych dyscyplin w tańcu. Przykładowe dyscypliny:

  • łyżwiarstwo figurowe
  • jazda konna
  • skoki narciarskie
  • karate

Grę można urozmaicić przekazując informację o wylosowanej dyscyplinie jedynie parze tańczącej. Publiczność złożona z gości weselnych będzie próbowała odgadnąć jaki sport naśladują pary.

14. Przepowiednie

Pan i Pani Młoda na przemian losują karteczki. Mąż i żona wybierają po 5 losów i czytają głośno co wylosowali. Zobowiązują się przy tym do wykonywania opisywanych czynności przez 3 kolejne miesiące małżeńskiego życia. Propozycja haseł wypisywanych na karteczkach:

  • od dzisiaj będę Ci codziennie masował(a) stópki
  • od dzisiaj to ja będę głową rodziny
  • od dzisiaj będę prać bieliznę współmałżonka
  • od dzisiaj to ja będę oddawać pensję małżonkowi
  • od dzisiaj będę słuchać mądrych rad teściowej
  • od dzisiaj będę gotować obiadki
  • inne, zależnie od woli Pary Młodej

Młoda para losuje na przemian karteczki i czytają, co wylosowali.

15. Cudze ubranie – test na szybkość

Na środku sali ustawiamy 4 krzesła w kwadracie, oparciami naprzeciw siebie. Panowie siadają na krzesłach, zdejmują marynarki i wieszają na swoich oparciach. Prowadzący prosi ich o przejście o 2 krzesła w prawo. Panowie siadają, zdejmują krawaty i wkładają do kiernoski marynarki (teraz już cudzej bo zmienili miejsca). Znowu wstają i przesuwają się o trzy krzesła w lewo, zdejmują 1 buta i zostawiają go pod krzesłem. Następnie przemieszczają się o sześć krzeseł w prawo i zostawiają tam w bucie skarpetkę. Dalej losowo przemieszczają się na kolejne krzesła. Na sygnał wodzireja goście weselni, którzy biorą udział w zabawie ubierają się jak najszybciej wkładając ubrania, które leżą na krzesłach, na których aktualnie siedzą.

16. Poznajmy się

Do zabawy potrzebujemy równej ilości gości ze strony Pana Młodego i Panny Młodej. Stają oni w 2 szeregach, naprzeciwko siebie. Celem zabawy jest poznanie drugiej rodziny. Naprzeciw panów ustawiamy panie. W pierwszej rundzie każdy po kolei mówi co mu się podoba w osobie, która stoi naprzeciwko np.: usta, włosy, oczy, ramiona, dłonie lub też części garderoby: spinki, buty, koszula itd. Swój wybór uczestnicy zapamiętują bo w drugiej rundzie… muszą pocałować osoby z przeciwnej strony w wybrane wcześniej miejsce.

17. Kareta – widowiskowa i popularna zabawa weselna

Jedna z popularniejszych weselnych zabaw. Do gry zapraszamy 9 osób różnej płci, które wcielają się w kolejne role: 4 koła karety, 2 konie, 1 woźnica, no i oczywiście Król (Pan Młody) i Królowa (Pani Młoda). Każdy musi zostać poinformowany kim jest. Zabawa weselna polega na szybkim reagowaniu na słowa opisujące poszczególne części lub osoby z karety (należy wstać i obiec szybko krzesło, na którym się siedzi). Za niezareagowanie na słowo dostaje się karę. Karę otrzymuje ten który nie zareagował i nie obiegł krzesła lub zrobił to z dużym opóźnieniem np. Król (czyli Pan Młody reprezentujący Króla). Winowajca za karę musi wypić kieliszek wódki bez popitki (choć warto przemyśleć rozwiązanie z plasterkiem cytryny, zwłaszcza dla króla i królowej).
Podpowiedź do czytanki:
Na słowo kareta muszą zareagować aż 4 części:
Kareta = woźnica + koła + król + królowa
Zaprzęg = woźnica + koła + król + królowa + konie

Oto 2 alternatywne teksty, które może przeczytać prowadzący zabawę:

Wersja 1
Dawno, dawno temu żyli sobie król z królową.
Mieli konie, karetę i woźnicę. Kiedyś król zawołał woźnicę i tak mu powiedział: „Woźnico zaprzęgaj konie do karety, bo królowa chce pojechać na spacer”. Posłuszny woźnica poszedł i zapiął konie do karety. Kiedy król z królową wsiedli do karety, król zawołał: „Woźnico daj koniom znak do jazdy”. I pojechali.
Para królewska jedzie w swej pięknej karecie przez okolicę, nagle prawy koń okulał, lewemu koniowi nic się nie stało. Przestraszony król zawołał: „Woźnico, woźnico, mój drogi woźnico, sprawdź, co się stało”.
Królowa ze strachu zemdlała, a woźnica znalazł w kopycie prawego konia gwóźdź i go wyciągnął. W kopycie lewego konia nie znalazł nic.
Po chwili zniecierpliwiony król zwraca się z pytaniem do woźnicy: „Woźnico, woźnico, mój drogi woźnico czy wszystko w porządku?” Woźnica odpowiada ,że tak. Siada na koźle i daje koniom znak do jazdy.
Para królewska w swej pięknej karecie, złotej karecie jedzie dalej. Po chwili król wychyla się z okna karety i mówi do woźnicy: „Woźnico, woźnico, mój drogi woźnico, zatrzymaj konie, bo królowa chce zaczerpnąć świeżego powietrza”. Woźnica zatrzymuje konie i kareta staje. Z karety wysiada król i królowa. Nagle w oddali słychać grzmot – zaczyna padać deszcz, wszyscy są mokrzy, nie ma co czekać – król zarządza powrót na zamek.
Po przybyciu na zamek konie zatrzymują się i król i królowa wysiadają z karety. Król woła do woźnicy: „Woźnico, mój drogi woźnico wyprzęgnij konie i odstaw karetę”. Zadowolona i szczęśliwa królowa pyta po chwili: „Woźnico czy odstawiłeś konie i karetę?” Woźnica odpowiada, że tak.
„Dziękuję ci woźnico, mój drogi woźnico” – odpowiada królowa.

Wersja 2
Dawno, dawno temu żył sobie Król i Królowa. Król i Królowa ze swoim woźnicą bardzo lubili jeździć swoją karetą. Kareta miała 4 koła: prawe przednie, lewe tylne, lewe przednie i prawe tylne. Lewy koń był biały, a prawy koń był czarny.
Pewnego dnia Królowa rzekła do swego Króla: „Królu mój, Królu mój wspaniały, Drogi Królu, powiedz woźnicy żeby przygotował konie i sprawdził koła, bo na ostatnim spacerze był problem z prawym tylnym kołem.” Woźnica zaprzągł konie i karetę. Sprawdził prawe tylne koło, rzucił okiem na lewe przednie koło, potem rzekł do Króla: „Królu mój, nasz wspaniały Królu, najukochańszy Królu, kareta i konie są gotowe.”
Królowa z Królem wsiedli do karety i pojechali na piękną łąkę.
W pewnym momencie Królowa rzekła do Króla: „Usiądź sobie Królu, kochany Królu, mój ty najukochańszy Królu. Powiedz woźnicy, by nakarmił oba konie i przygotował karetę na następny dzień abyśmy mogli wybrać się jeszcze raz sami.”
Król rzekł do Królowej: „Królowo moja, moja kochana Królowo, Kocham Cię moja Królowo i dał jej słodkiego całusa.”

18. ZOO – jedna z popularniejszych zabaw ślubnych

Zabawa, która stylem bardzo przypomina „Karetę”. Tak jak w poprzedniej zabawie goście weselni wcielają się w poszczególnych bohaterów. Uczestnicy zabawy (7 osób): tata, mama, dzieci (Witek, Jacek, Zosia), piesek Azor i słoń.

Tekst, który czyta prowadzący:

Był piękny dzień, więc TATO postanowił zabrać DZIECI do zoo, by mogły zobaczyć SŁONIA. Poszedł więc do MAMY żeby obwieścić jej tę wiadomość. DZIECI bardzo się ucieszyły, a najbardziej ZOSIA. WITEK powiedział: zabierzmy też AZORA. AZOR, jak to AZOR, ucieszył się jak przystało na PSA – radośnie zamerdał ogonem. JACEK i WITEK bardzo chcieli zobaczyć SŁONIA. DZIECI zapiszczały radośnie. RODZICE (czyli mama i tata biegną) przygotowywali się do wyjazdu, a AZOR biegał miedzy nogami swoich PANÓW. Pogoda dopisywała, ZOSIA postanowiła zabrać AZORA na spacer przed wyjściem do zoo, ale WITEK ubiegł ZOSIĘ, i AZOR od dawna był na spacerze. W końcu późnym popołudniem cała RODZINA zapakowała się w trabanta i ruszyła w kierunku zoo. W zoo stał dumnie SŁOŃ. Rany jaka wielka trąba, wykrzyczały DZIECI. MAMA uciszała radosne piski swoich POCIECH. TATA, głowa RODZINY opowiadał o tym czym żywi się SŁOŃ. DZIECI słuchały zainteresowane. Tylko AZOR, jak to nasz kochany AZOR, merdał ogonem zainteresowany bardziej motylem niż SŁONIEM. ZWIERZĘTA (tu biegnie słoń i pies) chyba nie przypadły sobie do gustu. Po wszystkich piskach i wrzaskach radości, RODZINA pojechała do domu, tylko SŁOŃ został tam gdzie stał. Tak, to był piękny rodzinny dzień dla wszystkich TATY, MAMY, WITKA, JACKA, ZOSI I AZORA.